Na jaką rzecz patrzeć zamawiając używane opony?

0
23

Przyznam się szczerze iż osobiście 2 razy kupowałem używane opony. Z jednego powodu – oszczędności (przynajmniej mi się wydawać mogło, że zaoszczędzę). byłem bardzo usatysfakcjonowany, natomiast za drugim razem przeklinałem na wszystko dookoła. Na podstawie moich przeżyć chciałbym przekazać dla wszystkich kilka rad. Gdy macie zamiar kupić użytkowane oponki zimowe, w żadnym wypadku:


1. Nie kupujcie ich przez Internet – Nie otrzymujecie żadnej gwarancji, iż te opony, które są na fotografiach, faktycznie do Waszego domu dojadą. Sprzedający mają ogromny arsenał opcji i niesamowitych frazesów, którymi potrafią uśpić każdą czujność. Ja nabywałem kiedyś użytkowane opony korzystając z allegro.pl i następnego dnia po ich dostarczeniu wylądowały na śmieciach. Okazały się wyząbkowane, znacząco uszkodzone, natomiast sprzedający podając ich wiek, machnął się o zaledwie 7 lat.

2. Nie zamawiajcie opon starszych, aniżeli 5-7 letnie – zapytacie, co będzie mogło stać się z oponą? Wszystko. Opony, jakie będą miały już minimum 10 lat, muszą zostać poddane recyklingowi. Ich guma zacznie kruszeć, z racji tego traci własne właściwości a także staje się o wiele mniej przyczepna. Niestety, mnóstwo użytkowanych opon dostępnych w Internecie albo w zakładach wulkanizacyjnych, ma mnóstwo lat używania na karku.

3. Nie kupujcie opon miejscu, w którym ich Wam nie zamontują – to naprawdę podstawa! Nigdy nie góźdźcie się na zakupienie używanych opon poza zakładem oponiarskim. To właśnie on winna przekazać Wam gwarancję, iż opony są sprawne technicznie, niepopękane oraz bezpieczne. Po montażu auto winien się przyjemnie prowadzić. Jeśli kupicie użytkowane opony w firmie X, lecz założycie w punkcie Y, nikomu nie udowodnicie, że pojawiające się kłopoty są jego winą. Sprzedawca zawsze Wam przekaże, że opony były źle założone (albo że to nie dokładnie te gumy, jakie Wam sprzedał), natomiast zakład montujący kompletną winę zrzuci na stare, zniszczone gumy. Typowy wolnorynkowy ping-pong. Przechodzimy do rzeczy – opony niowiutkie albo z rynku wtórnego? Co się bardziej opłaci?

W celu przygotowania analizy skupię się na pierwszym z niezwykle powszechnych rozmiarów opon, a więc 195/65 R15. Przyjąłem założenie, iż sięgamy po oponę z gorszej półki cenowej. Zdecydowanie przypadkowo na liście znalazła się opona marki Firestone, model Winterhawk 2 EVO. Zaglądam na oponeo.pl (jeden z największych w Polsce sprzedawców ogumienia). Wspomniana opona jest w cenie 189 złotych brutto. Potrzebujemy 4 takie opony (warto wymieniać komplet), co będzie oznaczało, że za wszystkie gumy zapłacimy 756 złotych brutto. Dużo, jednak utrzymanie pojazdu niestety kosztuje, o czym już Was chciałem uśmiadomić.